[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Oddychalność4.00
Wiatroodporność5.00
Wodoodporność5.00
Wygoda5.00
Wytrzymałość4.00
OGÓLNA 4.60

Jack Wolfskin Exhalation Jacket

Odzież » Kurtki

Membrana: Texapore
Waga (XXL): 300 g
Wodoodporność (gwarantowane minimum): 6000 mm słupa wody
Oddychalność (gwarantowane minimum) :9000 g/ m2 / 24 h

sołtys

sołtys
2017-02-09 06:28

Ocena produktu

Oddychalność4
Wiatroodporność5
Wodoodporność5
Wygoda5
Wytrzymałość4
OGÓLNA 4.60
Jack Wolfskin Exhalation Jacket Jack Wolfskin Exhalation Jacket

Ten test , gdy zaczynałem go rok temu, miał wyglądać inaczej. Plany na nadchodzący rok zakładały sporo wypadów w góry Polski oraz powrót na pustynie Iranu. W ciągu roku zmieniły się one kompletnie, a wyprawy, na które się zdecydowałem skierowały mnie na daleką północ i powyżej 4000 metrów. Testowana kurtka, choć budząca zaufanie, mogła nie być wystarczająca na deszcze i wiatry Islandii lub wejście na dach Europy. Ostatecznie nie poddałem jej więc tak ostremu testowi, jakbym chciał. Postanowiłem jednak opisać ją na podstawie tych doświadczeń, które mam. Liczę, że będą wystarczającą wskazówką.

Miałem możliwość wypróbowania jednego egzemplarza, co niekoniecznie czyni próbę reprezentatywną. Sądzę jednak, że sporo moich odczuć podzielą inni.

Kurta przeszła ze mną kilka dłuższych szlaków w polskich i słowackich Beskidach (łącznie około 500 km) oraz kilka krótkich jesienią, a także zimowe przejście Szlaku Orlich Gniazd na Jurze (165 km). Używałem jej też do biegania w okolicach Warszawy.

Exhalation: czym jest?

Jack Wolfskin posiada w swojej ofercie kilka modeli o tej nazwie, co może powodować pewne zamieszanie. Przedmiotem mojego testu była lekka kurtka przeciwdeszczowa Exhalation z membraną Texapore. Gdy po roku przystąpiłem do pisania, dawne linki zniknęły z sieci, a obecnie oferowany jest model o tej samej nazwie, ale innych cechach.

"Mój model" to jedna z najlżejszych kurtek JW i jeden z najlżejszych produktów typu "hardshell" na rynku. Jej waga, gdy wziąłem ją w dłoń po raz pierwszy, wydała się piórkowa. W rozmiarze XXL jaki noszę, waży dokładnie 300 g i jest to bardzo dobry wynik dla kurtki z membraną. Exhalation uszyta jest z laminatu Texapore 2,5, co oznacza, że zewnętrzny materiał zespolony jest z membraną, zaś wewnętrzna strona nie jest osłonięta siatką czy dodatkowym materiałem. Od środka kurtki materiał posiada rodzaj nadruku (?), ale raczej nie pełni on funkcji ochronnej.

Taka konstrukcja zapewnia niską wagę i małe gabaryty po zwinięciu. Materiał jest +/- dwukrotnie grubszy od nylonowej wiatrówki.

Konstrukcja

Konstrukcja kurtki to funkcjonalny minimalizm. Prosty krój, nieznacznie przylegający do ciała, klasyczne rękawy i kaptur. Laminat posiada podklejone szwy – taśmy podklejające to materiał identyczny z tym od środka kurtki. Przód zapinany jest na lekki suwak – jest on chroniony od wewnątrz patką, ale sam w sobie nie jest w pełni wodoszczelny. Obwód w biodrach i kaptur regulowane są gumkami. Ciekawa cechą, pozwalająca oszczędzić na wadze, są mankiety. Zamiast regulowanych zapięć, wykończono je elastycznymi lamówkami, obejmującymi pół nadgarstka, które dopasowują się do jego obwodu. Z początku wydaje się to niefunkcjonalne – a jednak działa. Rękawy sięgają mi do połowy dłoni, a przy podniesieniu rąk pionowo do góry opadają bardzo nieznacznie. Obwód rękawa jest tak dobrany, że pozwala ona założyć kilka warstw ubrań oraz rękawice, a jednak nie czuje się żadnego ucisku czy innego dyskomfortu. A więc, mimo braku regulacji, całość działa idealnie.

Kaptur posiada 2 regulacje: osobno dla obwodu i głębokości kaptura. Kurtka ma 2 kieszenie na biodrach.

Użytkowanie

Materiał jest miękki i nie szeleści niczym ortalion – to plus. No i gabaryty: kurtkę kupujemy wraz z niewielkim pokrowcem (z tego samego materiału co ona sama) i po złożeniu ma rozmiar 2 piłek tenisowych. Waga pokrowca to 15g.

Kurtkę zaprojektowano dla osób aktywnych. Nie ma w niej klasycznych wywietrzników pod pachami, zamiast nich na plecach znajdziemy poziomy wywietrznik kryty patką. Jest to po prostu wąska szczelina, usztywniona 2 przeszyciami i zakryta przed deszczem. Rozwiązanie posłuży raczej biegaczowi czy rowerzyście, choć wentylacja tamtędy nie jest duża. Podczas marszu z plecakiem "listwa" ta jest oczywiście zamknięta, ale po zdjęciu bagażu także nie wyczuwam wyraźnej cyrkulacji powietrza pod kurtką. Wiatr nie dostaje się pod materiał i w moim przypadku wentylacja działa słabo lub wcale.

Znacznie lepszym pomysłem na "przedmuchanie" kurtki jest rozpięcie zamka z przodu. I tu plus dla projektantów za drobny, ale bardzo przydatny szczegół: pod zamkiem ukryty jest niewielki nap, pozwalający spiąć poły kurtki na wysokości piersi. Nawet w deszczu mogę iść, mając suwak w 1/3 rozpięty, a mimo to deszcz nie wnika do środka. Taką wentylację błogosławiłem podczas szybkiego marszu w deszczu lub mgle.

Regulacja jest łatwa i szybka, gumki nie przeszkadzają nawet podczas biegu. Jedyną poprawką, jaką mógłbym zasugerować, jest powiększenie regulacji z tyłu głowy – schowana w kapturze jest trudna do chwycenia po omacku. Sam kaptur i jego wszechstronna regulacja są dużą zaletą kurtki, . Odpowiednio zaciągnięte gumki sprawiają, że obraca się razem z głową, nie ograniczając pola widzenia – a taką przypadłość posiada wiele kurtek. Jest to zasługą dodatkowej regulacji z tyłu głowy, która, odpowiednio ustawiona, dopasowuje kaptur idealnie do obwodu głowy. Sam kaptur jest dość pojemny, by pomieścić 2 grube czapki (np. zimowy komplet kominiarka + czapka). Po kilku próbach zmieściłem w nim także kask wspinaczkowy, choć takie rozwiązanie było bardzo mało wygodne i nie pozwalało na swobodne ruchy. Nie jest to jednak kurtka wspinaczkowa. Zmieści się w niej natomiast wąski kask rowerowy.

Kieszenie na biodrach, umieszczone na dole: czy to funkcjonalne rozwiązanie? To już osobista preferencja każdego turysty – ja jestem zwolennikiem umieszczania kieszeni na wysokości piersi tak, by można było sięgnąć do nich także mając plecak lub uprząż. Domyślam się, że grupą docelową tego modelu nie są "plecakowcy", ale raczej fani krótkich wypadów czy biegacze. Miniony rok pokazał mi jednak, że Exhalation świetnie nadaje się także na kilku-kilkunastodniowe wędrówki z bagażem. Podczas nich inne umieszczenie kieszeni byłoby mile widziane.

Co może być ograniczeniem tej kurtki? Z pewnością wytrzymałość mechaniczna. To nie jest model na wspinaczkę w Tatrach czy zejścia do jaskiń. Z tego powodu z premedytacją unikałem zabierania jej w takie miejsca. Przypadkowe spotkania z kosówką czy gałęziami świerków w Karpatach zniosła jednak bez problemu. A zatem: materiał nie jest pancerny, ale nie wymaga przesadnej troski. Warto po prostu mieć świadomość, że Exhalation to nie kurtka do ciężkiej i brudnej roboty. Na "spokojną turystykę" jest jednak idealna. Po roku spokojnego używania nie widać na niej śladów eksploatacji, a membrana jest nienaruszona. Jedyny ślad, minimalny zresztą, to delikatne zmechacenie mankietów na rękawach.

Wodoodporność i oddychalność

Warunki, w jakich używałem kurtki nie były (na szczęście czy niestety) bardzo wymagające. Kilka dni deszczu na pograniczu słowacko-polskim było największym wzywaniem. Membrana przyjęła to bez zarzutu i do jej wodoodporności nie mogę mieć zastrzeżeń. Przepuszczalność pary na zewnątrz także jest poprawna, ale uczucie zapocenia pojawiało się niemal zawsze, gdy warunki dokoła były wilgotne. Jak na kurtkę dla biegaczy i osób aktywnych Exhalation powinna mieć chyba – to moje prywatne zdanie – dodatkową możliwość wentylowania. Nawet za cenę kilkunastu gramów, chętnie widziałbym w niej np. lekkie zamki pod pachami. Całość przekroczyłaby wówczas magiczną barierę 300 g, ale była bardziej funkcjonalna. Opcją wartą rozważenia byłyby też wspomniane kieszenie – umieszczone na wysokości piersi stałyby się darmowymi wentylatorami, których nie blokowałby pas biodrowy plecaka.

Zima

Exhalation zabrałem zimą na Szlak Orlich Gniazd. Mimo że nieznacznie przylega do ciała, pozwala na założenie lekkiego, zimowego zestawu ubrań: bielizna, bluza merino, bluza Powerstrech. Nie krępuje przy tym ruchów, także przy noszeniu plecaka, jest więc dobrym modelem także na zimę. Wahałbym się nad zabraniem jej na długą i ciężką wędrówkę w śniegu, ale kilka dni na łatwym szlaku leży w jej możliwościach. Z jednym zastrzeżeniem: termika. Nie wiem z czego to wynika, ale moja druga kurtka, z membrana Gore-Tex, zdecydowanie dodaje ciepła po założeniu w zimowych warunkach. Wytworzona warstwa nieruchomego powietrza dodaje mi kilka stopni komfortu. Lekki model Wolfskina chroni przed wiatrem, ale po założeniu nie czuję niemal żadnej różnicy w "termice". Oczywiście zimą warto zabrać dodatkową warstwę termiczną, np. sweter puchowy lub syntetyczny.

Exhalation dobrze natomiast osłania przed wiatrem. W zimowych Tatrach Wysokich, podczas szkolenia lawinowego, wytrzymywała podmuchy wiatru sięgające 100 km/h. Także mankiety, choć pozbawione regulacji, nie wpuszczały żadnego podmuchu. W takich warunkach swoje zalety pokazał tez kaptur: dobra regulacja głębokości, obejmująca głowę, nie wpuszczała żadnego podmuchu. Plecak zasłaniał otwory wentylacyjne na plecach, ale nawet po jego zdjęciu listwa osłaniające ten wywietrznik blokowała podmuchy do zera.

Podsumowanie

Ogólna ocena? Trochę waham się nad nią, gdyż wystawiłem kurtkę na łagodniejsze warunki, niż pierwotnie planowałem. Mimo to minione rok w niej to "normalna turystyka", mniej więcej to samo, co robiłby z nią przeciętny, beskidzki turysta czy biegacz, który regularnie zbacza z asfaltu. Takie warunki kurtka wytrzymała bez zarzutu. Trwałość oceniam wysoko, funkcjonalność zaś – dobrze, z kilkoma sugestiami poprawek. Na szczęście drobnych.

Exhalation to dobry model do turystyki na lekko, na szlaki nizinne i górskie, ale nie wymagające kontaktu ze skałą. Dobrze sprawdzi się także biegaczowi czy rowerzyście. Właściwie nie posiada zbędnych elementów, a jej ciężar czyni ją bardzo funkcjonalną. Dobrze chroni przed umiarkowanym deszczem (prawdziwej ulewy w niej nie przeżyłem). W kolejnych modelach chętnie widziałbym kieszenie umieszczone wyżej, na piersi – poprawiłoby to komfort ich używania oraz wentylację kurtki. Być może pomogłoby minimalne powiększenie kaptura, z myślą o potencjalnych użytkownikach kasków rowerowych.

Plusy:

-niska waga i mała objętość po spakowaniu, przy zachowaniu dobrej wodoodporności,
-komfortowy, dobrze dopasowany krój,
-dobra wentylacja.

Sugerowane poprawki:

-przesunięcie kieszeni na piersi,
-nieznaczne pogłębienie kaptura.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl