[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Wiatroodporność4.00
Wodoodporność5.00
Wygoda5.00
Wyposażenie4.00
Wytrzymałość5.00
OGÓLNA 4.60

Fjord Nansen Tordis II

Namioty

Waga: 2,8kg
Wymiary sypialni (dł x szer x wys): 215x130x105
Ilość osób: 2
Przedsionki: 2
Wejścia: 2
Materiał tropiku: Poliester Ripstop PU(5000mmH2O)
Materiał sypialni: PoliRipstop
Podłoga: Nylon PU(6000mmH2O)
Stelaż: duraluminium 8,5mm
Szpilki: duraluminiowe


Ponczu

2015-02-02 22:45

Ocena produktu

Wiatroodporność4
Wodoodporność5
Wygoda5
Wyposażenie4
Wytrzymałość5
OGÓLNA 4.60
Fjord Nansen Tordis II Fjord Nansen Tordis II

Kiedy nasz 5-letni namiot, po kilkuset spędzonych w nim nocach, ostatecznie dokonał żywota, zmuszeni byliśmy rozejrzeć się za nowym mobilnym przybytkiem. Wiedzieliśmy dokładnie czego potrzebujemy, więc lista kandydatów była krótka. Ostatecznie wybór padł na Tordisa II ze stajni Fjorda Nansena. Naszą niepewność wzbudzała „dziwaczna” konstrukcja, ale dobre opinie znalezione w internecie były jednoznacznie pozytywne

Konstrukcja

Kiedy rozłożyliśmy namiot po raz pierwszy i weszliśmy do niego, pierwsze co nas uderzyło, to ogrom przestrzeni. W naszym „tradycyjnym igloo” (podłoga 220 x 150 cm, dwa pałąki stelaża) zawsze musieliśmy iść na kompromisy – gdy jedna osoba zajmowała się czymś na siedząco, to okupowała cały środek a drugiej pozostawała jedynie przestrzeń pod skosami. W Tordisie ten problem nie istnieje – pomimo wyraźnie mniejszej powierzchni sypialni (215 x 130 cm), dzięki specjalnej budowie (Double Comfort Space) mamy 2 pionowe ścianki (z wejściami) i znacznie mniejsze skosy na dwóch pozostałych bokach. W praktyce dwie osoby mają pełną swobodę – mogą siedzieć i zajmować się czym chcą. Kiedy wędruje się namiotem długie dni i z całym majdanem, to taka przestrzeń znaczy wiele. Także 3 osoby powinny spokojnie odnaleźć się w tym namiocie, pomimo tego, że nominalnie jest 2-osobowy. Namiot jest na tyle wysoki, że przy wzroście 173 cm, mogę założyć spodnie na stojąco.

Namiot ma 2 wejścia i dwa przestronne przedsionki (w których można ustawić na stojąca 50-60 litrowe plecaki), co sumaryczne daje wzorcową konstrukcję na długie wędrówki, gdzie namiot staje się przez jakiś czas drugim domem.
Wadą konstrukcji (poprzeczny pałąk) jest większa wrażliwość na wiatr – może mocno trzepać przedsionkami. Niemniej po pierwsze musi wiać naprawdę mocno, a po drugie można podeprzeć pałąk. My zrobiliśmy to raz przy użyciu patyków, ale z powodzeniem można podstawić kijki trekkingowe.

Zewnętrzny stelaż, to przede wszystkim możliwość rozłożenia namiotu w deszczu, bez zmoczenia jego wnętrza. W Tordisie nie ma potrzeby odpinania sypialni, więc jego składanie i rozkładanie jest uproszczone. Namiot spokojnie można rozłożyć w pojedynkę i w krótkim czasie. Wszystko jest spasowane i przemyślane – ciężko do czegoś się doczepić. Stelaż jest tak skonstruowany, że tworzy jeden element i nie trzeba nic szukać i dopasowywać. Także trójniki i czwórnik nie stanowią utrudnienia w rozkładaniu – elementy wsuwają się w nie niemal samoczynnie. Rozkładanie i składanie jest zdecydowanie szybsze, niż naszego igloo (wewnętrzny stelaż, dwa pałąki). Plusem jest również mocowanie namiotu do stelaża przy pomocy zaczepów – jest to dużo łatwiejsze i szybsze niż wciskanie w tunele, spotykane często w innych namiotach.

Konstrukcja jest wolnostojąca, można więc rozstawić namiot bez używania śledzi (bez rozciągania przedsionków) lub przesuwać dowolnie po rozłożeniu. Końcówki stelaża mają główki na końcach i wpina się je w tasiemki z metalowymi oczkami – całość jest napięta i nie ma opcji, żeby pałąki wyskoczyły samoczynnie przy przenoszeniu.

Pochwalić trzeba też wejścia w sypialni – długi zamek pozwala na ich szerokie otwarcie i wygodne wchodzenie/wychodzenie.

MATERIAŁY

Materiały namiotu cechują się wodoodpornością 5000 mm H2O dla tropiku i 6000 mm H2O dla podłogi. Mieliśmy obawy czy te 6 tyś. jest wystarczające, bo stare igloo miało aż 10 tyś. Jak okazało się, były to obawy nieuzasadnione. Przeżyliśmy sporo deszczy, w tym tropikalną burzę, w czasie której pod namiotem utworzył nam się strumień i spaliśmy jak na łóżkach wodnych – mimo to wnętrze pozostało suche. Podłoga jest podniesiona dosyć wysoko, a sypialnia tak uszyta, że zawsze jest dobrze napięta, więc nie ma obawy, że się „przeleje”. Także noce przespane na śniegu nie wzbudziły zastrzeżeń w kwestii wodoodporności podłogi. Parametry tropiku dają duży zapas, a w połączeniu z laminowanymi szwami powodują, że nawet potężna ulewa nie powinna go pokonać – co potwierdzam.
Odporność podłogi póki co również bez zarzutu – mimo rozkładania namiotu w różnym terenie, nie ucierpiała do tej pory.

Ścianki sypialni niemalże w całości wykonane są z siateczki – wyjątkiem jest romb w jej szczycie, co ma chronić przed kapiącymi kroplami, pochodzącymi z kondensacji pary wodnej. Wadą tego rozwiązania jest to, że w chłodne dni mamy mniejszą ochronę przed wiatrem, niż w tradycyjnych sypialniach. Oczywiście Tordis nie jest namiotem zimowym, ale nawet w innych porach roku może mieć to znaczenie, chociaż na szczęście niweluje to tropik dochodzący niemal do ziemi. Niemniej dużo więcej jest zalet tego rozwiązania. Niewątpliwą jest mniejsza waga i objętość po spakowaniu – to doceni każdy. Kolejny plus, to łatwość wentylowania namiotu – po otwarciu obydwu wejść, efekt jest naprawdę świetny. Ponadto, siateczka schnie bardzo szybko, oraz nie kondensuje się na niej para wodna.

Szpilki – duraluminiowe – niestety są kiepskie. W pierwszym tygodniu używania dwie już były pogięte i postanowiliśmy zastąpić je innymi.

Miary i rozmiary

Waga Tordisa (2,8 kg) jest niezła, ale nie wybija się ponad przeciętność. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę parametry - wytrzymałość, dostępność przestrzeni i cenę - nie można narzekać. Być może warto by producent pomyślał o lżejszej wersji, oferującej mniejszą wodoodporność materiałów.

Spakowany namiot tworzy dosyć wąski a długi pakunek (45x20 cm), co dla mnie jest zaletą, bo łatwiej przytroczyć go do plecaka. Firmowy worek jest trochę zbyt obszerny i spokojnie można zastąpić go mniejszym własnej produkcji.

Podsumowanie

Dla kogo jest ten namiot? Na pewno można go zaliczyć do namiotów uniwersalnych. Powinien zadowolić wszelakiej maści podróżników i wędrowników. Daje duży komfort dzięki ogromowi przestrzeni oraz dwóm wejściom ze sporymi przedsionkami. Można też na niego liczyć w trakcie załamania pogody. Ze względu na wagę i przestrzeń potrzebną do rozstawienia na pewno nie można go zaliczyć do namiotów szturmowych czy elementu wyposażenia light&fast. Także ograniczone jest jego zastosowanie w zimie, ale dzięki odpornej podłodze i nisko schodzącemu tropikowi, w niewysokich górach, także spełni swoje zadanie w tym temacie.

Z namiotu jesteśmy bardzo zadowoleni i poza drobnymi szczegółami, ciężko się do niego o coś doczepić. Chętnie powitałbym jego lżejszą wersję, choć jej atrakcyjność zależałaby od końcowej ceny.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl