[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Esbit Thermo Mug

Kuchnia turysty

- wykonany z wysokogatunkowej stali nierdzewnej
- korek z automatyczną blokadą
- podwójne ścianki
- zewnętrzna strona pokryta antypoślizgową powłoką
- antypoślizgowa podkładka
- wysunięty, profilowany ustnik
- pojemność 375 ml
- waga 265 g

Rydzy

Rydzy
2013-11-06 22:26
Esbit Thermo Mug Esbit Thermo Mug

Kubek kupiłem około rok temu. Chciałem żeby żona miała coś co będzie utrzymywało kawę ciepłą dłużej niż kubki termiczne rodem z supermarketu, a jednocześnie płyn nie będzie się z niego wylewał po przechyleniu. Kubek kosztował około 80 zł.


Budowa

Esbit to w zasadzie mały termos, z szeroką górą i zakrętką ukształtowaną w "dzióbek" do wylewania zawartości. W zakrętce jest przycisk który chcąc wylać płyn trzeba nacisnąć, działa więc jak zwykły korek automatyczny w termosie. Sama zakrętka jest wkręcana na gwint, więc po zamknięciu korka można kubek odwrócić do góry dnem a to co jest wewnątrz nie znajdzie nagle się na zewnątrz.


Termika

Przed testem rozgrzałem wnętrze kubka niewielką ilością wrzątku. Po godzinie od wlania wrzątku (o temperaturze 92 st. C - albo termometr oszukuje, albo mamy dziwną wodę) zawartość miała temperaturę 78 stopni. Po 11 godzinach od wlania wrzątku (przy temperaturze otoczenia ok. 18 st. C) miała 37 stopni. Zakrętka jest ciepła, to zapewne dlatego że wlałem do środka maksymalnie możliwą ilość wody i dół korka dotyka powierzchni płynu.


W rzeczywistym użyciu nigdy nie narzekaliśmy na zbyt szybkie wychładzanie, ale oczywiście w porównaniu z prawdziwym termosem ciepło do otoczenia ucieka dużo szybciej.


Użytkowanie

Kształt kubka ułatwia jego trzymanie, a szorstka, matowa farba utrudnia wyślizgnięcie się z ręki. Po pewnym czasie farba na krawędziach się wytarła, również logo jest trochę wytarte.
Kształt ustnika jest bardzo wygodny. Dla porównania wielkości zdjęcie obok półlitrowej butelki piwa.

Jedzenie z kubka

Chińskich zupek z niego nie jedliśmy, ale często służył za naczynie do rozrobienia kisielu lub budyniu instant. Da się z niego jeść, na biwakach jest lepszy do kisielu niż miska, bo łatwiej go się trzyma i nie parzy w ręce mimo gorącej zawartości.

Problem jest taki że to co jest w środku trzeba wyjadać czymś dłuższym niż łyżeczka do herbaty, dobrze sprawdzał się Spork w rozmiarze extra medium. Mycie kubka po jedzeniu jak się można spodziewać jest trochę trudniejsze niż umycie miski, ale jest wykonalne w warunkach biwakowych.

Wewnętrzna powierzchnia jest łatwa do utrzymania w czystości i nie przebarwia się. Najczęstszym napojem który był z niego pity była kawa z mlekiem, nie widać i nie czuć tego po nim. Także zakrętka i korek nie przyjmują zapachów i smaku napojów.

Zakrętka jest nierozbieralna, można jedynie wyjąć do osobnego czyszczenia silikonową uszczelkę. Może to być problemem jeśli zabrudzimy czymś ustnik od wewnątrz.


Inne uwagi
- czasem guzik odblokowujący korek jest ciężko wcisnąć, to przez różnicę ciśnień w środku i na zewnątrz, na szczęście zawsze można odrobinę odkręcić zakrętkę
- nie traktowaliśmy go z przesadną dbałością ale jak dotąd nie dorobił się żadnych wgnieceń powierzchni
- wygodnie mieści się do kieszeni bocznych plecaka, nawet małego np. Wisport Pear 24


Zalety
- dobre utrzymywanie ciepła
- łatwe trzymanie w ręce
- trwałość
- bezawaryjność


Wady
trochę na siłę, ale można się doszukać kilku
- konieczność mycia korka po każdym użyciu
- wycierająca się farba, mogli go anodyzować ;-)
- można się poparzyć gorącą herbatą, zbliżając usta do kubka nie czuć temperatury płynu

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl