[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Komfort cieplny5.00
Kompresja5.00
Wyposażenie3.00
Wytrzymałość5.00
OGÓLNA 4.50

Cumulus Alaska 900

Śpiwory

Dane producenta:
masa całkowita: 1380 g
masa puchu: 900 g
puch gęsi 90%, min. 680 cuin
maks. wzrost użytkownika: 190 cm
szerokość góra / dół: 85 / 55 cm
minimalna temperatura
komfortowa: -17°C
objętość pokrowca: 12 dm3
konstrukcja: komory V
tkanina wewn. i zewn.: Pertex Quantum
niezależnie wypełniany puchem spód i wierzch śpiwora
zamek YKK dł. 175 cm z dwoma samoblokującymi się suwakami
zamek z lewej lub prawej strony
możliwość łączenia z innym śpiworami, także z innymi
odelami
2 niezależne tunele puchowy izolujący zamek
wewnętrzny kołnierz antykonwekcyjny z elastyczną linką ze stoperem
kaptur ukształtowany przestrzennie z linką ze stoperem
kieszeń wewnątrz śpiwora
dodatkowy duży worek do przechowywania śpiwora w domu

ricinus

2012-01-04 16:07

Ocena produktu

Komfort cieplny5
Kompresja5
Wyposażenie3
Wytrzymałość5
OGÓLNA 4.50
Cumulus Alaska 900 Cumulus Alaska 900

Recenzja dotyczy Cumulus Alaska 900 z powłoką Pertex Endurance
Osoba testująca wzrost 178cm, waga 82kg.

Przed wyprawą w góry Kaukazu, gdzie jako główny cel założyliśmy sobie zdobycie Kazbeku (5047m n.p.m.) Gruzja, zakupiliśmy 3 śpiwory Cumulusa model Alaska 900.
Na wstępie należy się dobre słowo dla firmy za realizację zamówienia - czyli uszycia 3 śpiworów na zamówienie pomimo niekorzystnego terminu. Wyjazd trwający ponad pół miesiąca, w drugiej połowie sierpnia (2011r.) gdzie w pierwszym mailu zostaliśmy poinformowani że ze wzgledu na urlopy itp. trzeba będzie czekać miesiąc, pomimo tego uwinęli się w niecałe 2 tygodnie i dostaliśmy śpiwory kilka dni przed planowanym odlotem.

Normalnie Alska 900 wykonywany jest z Pertex Quantum o masie ca 30 g/m2, która jak twierdzą jest 'najprawdopodobniej najlżejszą tkaniną puchoszczelną na Świecie'
Jako opcja jest możliwość użycia za dopłatą jako wierzchniej warstwy śpiwora tkaniny
Pertex Endurance, gdzie na stronie producenta piszą'tkanina wodoodporna o masie ca 45 g/m2.' - i taką też opcję wybraliśmy.

Jako że zamawialiśmy 3 śpiwory dopłata za każdy wynosiła 90zł. Gdzie od podstawowej ceny (965zł za sztuke) otrzymaliśmy rabat 15%.

Ze śpiworów korzystaliśmy około 10 nocy z czego 7 wyłącznie w górach pod namiotem. Jedną dobę na ok 1200m, jedną na ok 2000m, jedną na 3000m, 4 doby na 3650m, reszte noclegów śpiwór robił za kołdrę po hostelach i nad morzem. W jakich warunkach był używany widać na zdjęciach, było i sucho i dość wilgotno czasem nawet bardzo. Spaliśmy pod letnimi namiotami Hannaha które nijak nie chronią przed dostawaniem się śniegu pod tropik. Temperatury wahały się od (w dolnych partiach gór) + 20 paru st.C, do (w górnych partiach -11st.C) temperatura mierzona stacją meteorologiczną Silvy, na szczycie jeszcze trochę zimniej. Minimalna temperatura przy której spaliśmy to właśnie -11stC (mogła być jeszcze niższa w środku nocy może o jeszcze 2 stopnie przez bardzo silny wiatr który de facto rozerwał podłoge w namiocie). Pogoda zwykle powyżej 3000m wyglądała tak, że od około 5 rano wiatr ucichał potem wychodziło słońce, a od 12 w południe nachodziła mgła chmury i zaczynało czasem całkiem solidnie wiać. W śpiworach w tych temperaturach ja spałem na karimacie Paclona pozstali na zwykłej karimacie piankowej i macie samopompującej. Mieliśmy ze sobą folie NRC ale ani razu nie była użyta pod karimaty ani na śpiwory.
Sen w powyższych warunkach wszyscy uznali za bardzo komfortowy. Osobiście w najzimniejsze dni spałem jedynie w średniej jakości cienkich kalesonach termicznych i koszulce termicznej z długim rękawem, a i parę razy miałem ochotę się z niej rozebrać, nocne lenistwo;) Nikt się nie skarżył żeby w okolicach szyi coś podwiewało, kołnierz w tych warunkach chronił bez zarzutów (linka ściągająca ze stoperem zarówno w kapturze jak i kołnierzu, dodatkowo w kołnierzu kilkucentymetrowy rzep - funkcjonalność tego zestawu oceniam na 3 w skali 5 choć termicznie spisał się w tych warunkach wystarczająco dobrze ). Przy nałożeniu na głowę kaptura śpiwora, również nie potrzebowałem czapki. Nie zauważyłem też żeby śpiwór nad ranem był namacalnie wilgotny w środku.
W śpiworze od strony wewnętrznej, na froncie na wysokości klatki piersiowej znajduje się kieszeń wewnętrzna o wymiarach 14cm długości i 13cm szerokości z zachodzącą na wejściu patką uniemożłiwiającą wysuwanie się umieszczonych tam przedmiotów.
Jeśli chodzi o termikę, komfort spania, ilość miejsca w środku naprawdę nie mam się do czego przyczepić.
Jedyną wadą jaka trapi ten śpiwór czego doświadczyli wszyscy jest zacinający wierzchni materiał zamek, co zdarzało się dość często, jednakże przy zamykaniu go obejmując zamek dwoma palcami ogranicza sie to do minimum, do tego stopnia że przestaje irytować, tkanine łatwo z zamka wyciągnąć.
Materiał śpiwora wydaje się być bardzo delikatny i lekki, ale w praktyce okazuje się bardzo wytrzymały na rozciąganie, szarpanie, gniecenie. Żaden ze śpiworów nie miał po powrocie widocznych zniszczeń.
Jeśli chodzi o powłokę, tu dotyczy Pertex Endurance jako wierzchniej warstwy, nie można mieć zastrzeżeń. Przy warunkach widocznych na zdjęciach ( przez gapiostwo - nie do końca zamknięty namiot - musiał w okolicach rannych dostać się śnieg na śpiwór).
Tak wyglądał z rana: (patrz fotka), po strząchnięciu ręką ani śladu po wodzie, brak wilgotnych plam na powierzchni.
Nie wiem jak spisuje się Pertex Quantum ale Endurance wydaje się nie przepuszczać kropel wody.

Gubienie piór: Podczas całej wyprawy z jednego śpiwora łącznie wyszły ze 3 pióra, w swoim nie zauważyłem.

Cumulus dostarcza śpiwór w swoim pokrowcu i dołącza worek siatkowany do przechowywania. Worek ów świetna sprawa, jeśli chodzi o pokrowiec nie nadaje się, mieści śpiwór bez problemu ale brak mu taśm kompresyjnych. Na wyprawę wziąłem stary pokrowiec Fiorda gdzie po kompresji wygląda to bardzo zadowalająco.

Po zważeniu śpiwora wagą wędkarską (błąd do 50g): pokazało mi 1,54kg.(ważony w torbie siatkowej która waży 100g) czyli sam śpiwór 1,44kg.
Wymiary w oryginalnym pokrowcu Cumulusa: wałek o długości 39cm i średnicy 21cm.
W kompresyjnym worku Fiorda: wałek długiści 30cm średnicy 23cm

Podsumowując w wyżej wymienionych warunkach spisał się rewelacyjnie, prócz zacinającego się zamka i braku kompresyjnego pokrowca nie stwierdzam innych wad i szczerze śpiwór polecam.
W nadchodzącym roku będzie jeszcze testowany na MB i Grosie a na początku przyszłego roku (w styczniu) na Aconcagule gdzie niewątpliwie będą jeszcze bardziej surowe warunki:) Po powrotach opisze jak się spisał.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl