[NGT.pl] Niezależna Grupa Testingowa

Ocena produktu

Komfort cieplny3.50
Kompresja4.50
Wyposażenie4.50
Wytrzymałość3.00
OGÓLNA 3.88

Fjord Nansen Troms

Śpiwory

- Wypełnienie: MICROfill Super-Therm - bardzo ciepłe, lekkie i miękkie. Specjalna konstrukcja mikrowłókien zapewnia wysoką sprężystość i doskonałą izolację termiczną, przy bardzo niskiej wadze.

- Wewnętrzny materiał jest lekki i przyjemny w dotyku, wykonany z włókien przepuszczających parę wodną, co pozwala zachować odpowiedni mikroklimat wewnątrz śpiwora.

- Profilowany, regulowany kaptur chroniący głowę przed utratą ciepła.

- Dwubiegowy zamek renomowanej firmy YKK, umożliwia regulację temperatury w śpiworze.

- Fluorescencyjny suwak przy zamku, ułatwiający nocne życie ;-)

- ANTI-BITE - system zabezpieczenia materiału przed wcinaniem w zamek

- Zamek zakryty od wewnątrz dodatkową listwą termiczną

- Ergonomiczny kształt mumii eliminuje zbędną przestrzeń do ogrzania

- Kołnierz termiczny na wysokości ramion

- Wewnątrz - kieszonka na cenne drobiazgi, 20 x 20 cm

- W komplecie - worek kompresyjny z klamrą zatrzaskową

- Materiał zewnętrzny: POLIRIPSTOP

- Materiał wewnętrzny: NYLON

Tmax/Tcomf/Tlim/Tmin: 16/1/-5/-22

ludz

ludz
2010-05-22 19:40

Ocena produktu

Komfort cieplny5
Kompresja4
Wyposażenie5
Wytrzymałość3
OGÓLNA 4.25

Śpiwór ten zakupiłem w marcu 2007 roku za 209 zł, szukając śpiwora na try sezony. O zakupie zdecydowała głównie dosć niska cena w porównaniu do deklarowanej termiki śpiwora.

UWAGA! Obecnie w sklepach dostępny jest kolejny model tego śpiwora i wyżej zamieszczone dane producenta odnoszą się do niego. Niemniej, z danych wynika, że wypełnienie pozostało to samo, waga także, brak też znacznych zmian w konstrukcji. Zmienił się za to materiał wewnętrzny - w opisywanym modelu był to (o ile dobrze pamiętam) mix 50/50 bawełny i jakiegoś syntetyka - chyba poliestru. Dla estetów dodam, że zmieniła się kolorystyka - mój śpiwór jest granatowo-czarny ;) Co najważniejsze, podawane wcześniej (jeszcze bez normy EN 13537) przez producenta temperatury Tmax/Tcomf/Tlim/Tmin wynosiły odpowiednio 22/4/-2/-16 *C.

Budowa i materiały
Spiwór to typowa mumia. Jak przystało na śpiwór trzysezonowy, mamy listwę termiczną kryjącą zamek (YKK) od wewnątrz i zaciągany kołnierz termiczny. Z miłych dodatków otrzymujemy jeszcze siatkową kieszonkę wewnątrz (mieści telefon, baterie, portfel). Wraz ze śpiworem otrzymujemy worek kompresyjny. Jako materiał zewnętrzny mamy jakiś nylon, wewnątrz wspomniany mix bawełna/poliester. Tutaj Ameryki też nikt nie odkrył - i dobrze.
Rzeczywista waga śpiwora (rozmiar XL) i worka wynosi 1780g, zaś samego worka 110g. W porównaniu do deklarowanych na metce 1,5kg widać ~dwustugramowe przekłamanie.
Objętośc śpiwora po spakowaniu do worka jest olbrzymia, jednak da się ją skutecznie zmniejszyć kompresując worek. (patrz zdjęcia)

Użytkowanie - czyli jak to jest z termiką?

W śpiworze miałem okazję przespać ok. 30 nocy. To dość niewielka liczba, ponieważ ze względu na gabaryty po spakowaniu, śpiwóra nie brałem na większość wypadów letnich i schroniskowych. W tym czasie miałem okazję spać pod chmurką i pod namiotem w zakresie temperatur od ok. 0 do 10 stopni. Za każdym razem byłem izolowany od podłoża 12mm karimatą, bądź matą samopompującą 38mm. Jak można się domyślić, w tych tempreaturach często była wysoka wilgotność powietrza. Niemniej na komfort ani razu nie narzekałem. Zwykle wchodziłem do śpiwora w samych bokserkach bądź w bieliznie termoaktywnej. Tak więc spokojnie mogę powiedzieć, że temperatury podane przez producenta można potraktować jako rzeczywiste.
Jako test granic możliwości tego śpiwora traktuję 2 noclegi: w temperaturze -10 i -5 stopni (mierzone w namiocie/bacówce). Przy -10 stopniach docieplałem się dodatkowym letnim śpiworem syntetycznym włożonym na wierzch Tromsa. Nie było wtedy żadnego problemu z komfortem, spokojnie przespałem całą noc w bieliznie i polarze 100. W -5 stopniach spałem ubrany tak samo. W środku nocy obudziłem się z zimna, by wciągnąć do środka sweter puchowy. Tak przespałem resztę nocy,ale nad ranem budziłem się jeszcze kilka razy. Zdecydowanie nie był to komfortowy nocleg i nie polecam tego.

Wytrzymałość

Po 3 latach zaobserwowałem zmechacenie materiału wewnętrznego. Summa summarum, nie spełnił swego zadania dobrze, ponieważ na początku, po kupnie, wychodziłem ze śpiwora oblepiony białymi kłaczkami z tego materiału (może przez domieszkę bawełny???), by po 3 latach się wziąć skulkować. W nowym modelu zmieniono materiał wewnętrzny, więc wydaje mi się, że wiem, co było tego przyczyną ;-) Poza tym, przy kompresowaniu śpiwora, poszedł mi jeden szew w worku kompresyjnym - zaszyłem samemu i mam spokój. Gorszą sprawą jest znaczący spadek termiki śpiwora - ostatnio spałem w ok. 5 stopniach w bieliznie i 'setce'. Obudziłem się rano - było mi dośc zimno. Tak więc, zbijanie się ociepliny i związane z tym pogorszenie właściwości jest faktem. Trudno mi porównać ten spadek do innych śpiworów, ponieważ drugi mój śpiwór jest stricte letni, a to jednak wiąże się z zupełnie inną konstrukcją.
Za powyższe odejmuję dwa oczka przy ocenie za wytrzymałość.

Słowo na koniec

Mozna powiedzieć, że ten śpiwór spełnił moje oczekiwania, jesli brać pod uwagę założenia, jakie stawiałem przy zakupie. Niemniej, na pewno nie kupiłbym go drugi raz ze względu na wagę i wymiary po spakowaniu (skompresowany zajmuje spokojnie 1/3 mojego plecaka). Poza tym wydaje mi się, że nowa, poprawiona wersja może być dobrym wyborem ze średniej półki dla kogoś, kto nie chce wydawać zbyt wiele na śpiwór zapewniający odpowiednią termikę w okolicy zera stopni. Trzeba być jednak świadomym, że śpiwory syntetyczne z wiekiem znacznie tracą na termice, co jest naturalnym efektem zużycia.

Rydyks

2012-04-14 09:15

Dziwiłem się że kolega narzeka na zbyt duże wymiary śpiwora. Pomyślałem że w końcu te katalogowo deklarowane 38 x 18 cm to nie tak wiele. Tymczasem śpiwór nie daje się upchnąć do tych 18 cm. Wychodzi 32 x 23 cm - jest po prostu ogromny. Ale teraz już za późno.

~SzuwaR

2012-04-17 20:56

Ocena produktu

Komfort cieplny2
Kompresja5
Wyposażenie4
Wytrzymałość3
OGÓLNA 3.50

Właśnie odchorowuję noc spędzoną w tym śpiworze, przy jakiś... 3C.

Moje doświadczenie mówi, aby do temperatur podawanych przez producentów, spokojnie dodawać +10C i ciągle się to potwierdza. Ponadto nie ważne, czym producenci wypełniają komory, tak naprawdę liczy się objętość, "puszystość" śpiwora, czyli to jak "grubą" warstwę ogrzanego powietrza utrzyma.

Tu Troms wypada średnio - naciągnięty ciałem materiał np w okolicy kolan, pozostaje cieniutki i nie izoluje jak powinien, choć bywa gorzej u konkurencji.

Mój "komfort" wygladał tak, że musiałem docieplać się wkłdając polar w nogi, owijając się kurtką, 2 pary skarpet itp a nie mam żadnych problemów ze zdrowiem.

Poprawka na temperatury:
komfort: +11 / +5, mimimum: (może znajdą Cię rano żywego) -12

Co jest w śpiworze dobre - jest wystarczająco przestrzenny, materiał miły w dotyku, kieszonka jest, fosforyzujący suwak zamka, zamek działa ok i nie zacina się, proktyczny kolor wewnętątrz, daje się ładnie skompresować po spakowaniu

Co spierniczyli - oprócz podawanych temperatur, kolorystykę (kwestia gustu), zwłaszcza czerwoną obszywkę kaptura i niepraktyczny czarny spód, kołnierz nie do końca dobrze spełnia funkcję, mógłby być trochę szerszy u dołu a zamek kończyć się niżej.

Kontakt | System CMS by OpenSolution | Zobacz również Opiniuj.pl