Ocena produktu |
| Wygoda | 5 |
| Wytrzymałość | 4 |
| OGÓLNA |
4.50 |
słowem stępu
Nie jest to moja pierwsza czołówka,lecz ponieważ dotychczasowa uległa zniszczeniu, nadszedł czas na zakup nowej. Podczas poszukiwań odpowiedniej czołówki potrzebowałem pilnie czegoś do wspinaczki skałkowej i na piesze wycieczki górskie. Kryterium wyboru - pułap cenowy, czas świecenia i funkcje . Rozważałem zakup Tikki plus - Petzla, lub właśnie Cosmo Black Diamonda - obie w podobnej cenie, wybór padł na Cosmo - był to strzał w dziesiątkę
Wygląd i pierwsze wrażenie
Jestem w tej kwestii staromodny, gdyż przyzwyczaiłem się do klosza jako cylindra, w środku z półsferą lustrzaną. Jednak po wstępnych oględzinach czołówek i sprawdzeniu ich świecenia ( na miarę możliwości sklepowych) przekonałem sie do obłego kształtu Cosmo - Latarka jest mała poręczna, dobrze leży w dłoni i dobrze się nosi. Obudowa jest solidna, jednak obawiałem się trochę o porysowanie szybki w miarę używania, no ale nic nie trwa wiecznie.
Czołówka dostępna w 2 kolorach: bordowy i srebrny - mi podoba się subiektywnie ten pierwszy.
Wyposażenie i funkcjonalność
Czołówka wyposażona jest w 1 diodę 1/2 Watową oraz w dwie małe, tzw. super mocne. W komplecie są baterie (3x AAA), które bajecznie prosto się wymienia, oraz taśma na głowę w postaci regulowanej opaski - przy tej masie czołówki (80g z bateriami) w zupełności wystarcza.Czołówkę możemy regulować w pionie, a sterujemy wyborem funkcji jednym dużym przyciskiem - bardzo wygodne, gdyż możemy to robić w grubych rękawiczkach. Przycisk wciśnięty mocno - wybór: dioda silna-wyłączenie-diody małe-wyłączanie. Kiedy już wybierzemy, które źródło światła nas interesuje, pora na lekkie dociśnięcie do połowy, wówczas dokonujemy wyboru: silne światło-średnie-oszczędne-pulsacyjne. Jest to bardzo wygodne, choć już np. w rękawicy narciarskiej trzeba naciskać powoli, by wyczuć moment zmiany a nie wyłączać sobie światła.
Producent pisze, że Cosmo jest wodoodporna, jednak nie jest ona szczelna, lecz konstrukcyjnie pomyślana tak, by woda w postaci deszczu czy chlapnięcia nie przedostała się do środka, niemniej zanurzenia w wodzie na pewno nie przetrzyma.
charakterystyka świecenia
Z racji diod latarka świeci trupio-białym światłem. zarówno przy skupionym, jak i rozproszonym świetle, na nowych bateriach w najmocniejszym trybie latarka oślepia, mi osobiście do marszu wystarczy tryb oszczędny. Tryb światła rozproszonego wystarcza do większości zadań, np. marsz, zbieranie ekspresów, wyjmowanie kostek, natomiast tryb silnej wiązki (1/2 watowa LED) daje mocno skupioną wiązkę, która okazała się bardzo przydatna np. podczas wyjmowania, już późnym wieczorem, w półmroku kostek z głębszych szczelin, kiedy się zakleszczyły po odpadnięciu.
Podczas każdego użycia nie używałem latarki dłużej niż 2-3h i podczas takich czasów nie zauważyłem, by moc świecenia jakoś się znacznie zmniejszyła, nie wiem jak będzie przy 12h używania ciągłego, jak sprawdzę, to napiszę ;)
Podsumowanie
Czołówka bardzo wygodna, lekka,wygodna w obsłudze. Polecam na wspinaczkę, wyprawy i w góry - ja używam jej jako podstawowego źródła światła. Pamiętać trzeba jednak, iż ze względu na niemożność schowania baterii pod ubraniem,możemy mieć w zimie problemy, nawet z eneloopami.
Na koniec dodam, iż warto uszyć sobie mały woreczek np. z polaru jako etui na czołówkę, by szybka nie porysowała nam sie za szybko.
Zalety:
- wygodny, duży włącznik
- regulacja w pionie światła
- mała masa i rozmiary
- 3 poziomy oświetlenia plus pulsacyjne
- 2 tryby: światło rozproszone i silna wąska wiązka
- dobra cena
Wady:
- ograniczona wodoodporność
- konstrukcja nie chroni szybki przed porysowaniem
.